Wędrówką jedną życie jest człowieka;
Idzie wciąż,
Dalej wciąż,
Dokąd? Skąd?
Dokąd? Skąd?

Jak zjawa senna życie jest człowieka;
Zjawia się,
Dotknąć chcesz,
Lecz ucieka?
Lecz ucieka!

To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił
Jednak iść! Przecież iść!
Będę iść!

To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił,
Będę szedł! Będę biegł!
Nie dam się!


 Słowa poety obrazują potrzebę kroczenia, wędrówki, pielgrzymowania w życiu człowieka. Już od kilkunastu  lat początek marca to czas, kiedy grupa osób gromadzi się na Siwej Polanie, aby przy krzyżu papieskim rozpocząć wędrówkę przez Dolinę Chochołowską. Pielgrzymka, bo taki charakter ma wspólne wędrowanie jest swego rodzaju modlitwą w drodze. Złożone zostały kwiaty przy papieskim krzyżu i po wspólnej modlitwie i błogosławieństwie na drogę ruszyła 7 marca 2015 roku grupa ponad 50 osób w kierunku kaplicy na Polanie Chochołowskiej.
Pan przewodnik tatrzański Maciej Będkowski podał kilka informacji niezbędnych dla bezpieczeństwa w czasie wspólnej wędrówki. W gronie uczestników kilka osób wybrało narty jako środek lokomocji. Duże ilości śniegu oraz przepiękna choć lekko mroźna pogoda sprzyjały połączeniu przeżyć duchowych z estetycznymi. Bezchmurne niebo i słońce oświetlające całą dolinę dodatkowo sprzyjały pogodnej i skupionej atmosferze wspólnego wędrowania.
W pierwszym etapie nastąpiła modlitwa różańcowa z rozważaniami tajemnic radosnych. Był także czas na wspólną rozmowę, spowiedź dla chętnych na końcu grupy i śpiew pieśni religijnych z przygotowanych specjalnie na pielgrzymkę śpiewników. Pod Kopieńcem rozpoczęła się Droga Krzyżowa z rozważaniami o św. Janie Bosko, gdyż tego roku przypada 200 rocznica od narodzin Założyciela Salezjanów.
Na trasie było kilka miejsca na odpoczynek, posilenie się ale również poznanie historii wydarzeń, które miały miejsca w Dolnie Chochołowskiej.
Po dotarciu do kaplicy św. Jana Chrzciciela na Polanie Chochołowskiej została odprawiona msza św. w intencji wszystkich uczestników pielgrzymki. Ostatnim punktem pielgrzymki był posiłek w schronisku.
Od strony organizacyjnej czuwał pan Stanisław Stosel wraz z panem Janem Piczurą, od strony duchowej ks. Jan Lis. Dziękujemy wszystkim uczestnikom pielgrzymki za udział oraz ubogacenie swoim uczestnictwem i modlitwą. Zapraszamy na kolejną pielgrzymkę już w czerwcu z okazji odpustu ku czci św. Jana Chrzciciela.  


Ks. Jan Lis

                                                                        

Spotkania Oazy Dzieci Bożych w roku 2014

    

W ramach spotkań Oazy Dzieci Bożych w roku 2014 dzieci wykonywały różne przedmioty z gliny, które następnie były wypalane, potem należało je odmalować i znowu prace zostały poddane procesowi wypalania.

    

W październikowe dni kiedy złote liście opadały z drzew uczestnicy sobotnich spotkań wykonywali z tych liście piękne bukiety.  Kapliczki różańcowe, które ozdabiają przestrzeń wokół kościoła zostały przez dzieci odczyszczone a następnie w każdej umieszczono bukiety kwiatów.

  

Dzieci wraz z nieco starszymi opiekunkami zapalały znicze na cmentarzu i modliły się za zmarłych bliskich z rodzin, krewnych, czy też znajomych.

     

Nic tak nie poprawia humoru jak wspólne pieczenie i potem konsumowanie kiełbaski w gronie znajomych. Taką okazję wykorzystano w bacówce, która znajduje się między kościołem a plebanią. No i oczywiście karuzela musiała się kręcić, aby i w głowach się trochę zakręciło.

 

Andrzejkowe wróżby, zabawy, konkursy i wspólne tańce to bardzo sympatyczna forma radości przeżywanej przez dzieci. Do tego każdy pomyślał o gustownym przebraniu, co dodatkowo sprzyjało tajemniczości tego wieczoru.

 
Do naszej parafii zawitali także wolontariusze misyjni z Krakowa. Dzieci miały okazje dowiedzieć się, jak można zostać małym misjonarzem i poprzez wspólne zabawy i projekcję filmów i zdjęć poznać sytuację dzieci w innych krajach świata.

  

Kto by nie chciał spotkać takiego świętego, który wie czego pragniemy i ma dla nas upominek. Mowa oczywiście o św. Mikołaju, który dotarł do Witowa i wszedł chyba przez komin, albo i przez okno n piętrze. Dokładnie nikt nie wie jak, ale ważne, że prezenty były i każde dziecko odeszło do domu z upominkiem.

   

Adwent to okazja do przygotowania świątecznych ozdób. Tak więc dzieci dekorowały bombki, dzwoneczki, aniołki. Ale największą frajdę miały z dekorowania kolorowymi kremami pierników. A jeśli któryś się pokruszył, to nic się nie zmarnowało, bo smaczne były i nie zawsze przypadkowo się połamały. Pięknie ozdobione i potem zapakowane wraz z życzeniami dla Parafian zostały wystawione na kiermaszu przy kościele po niedzielnych mszach świętych.

     


Czas świąt, to czas radości z przyjścia na świat Jezusa. Wspólnemu spotkaniu dzieleniu się opłatkiem towarzyszy śpiew pięknych, polskich kolęd. Każda z grup śpiewała te utwory dla swoich rodziców, którzy przybyli ze swymi pociechami, aby jeszcze raz przeżyć ten jedyny w roku dzień.  Smaczne potrawy, kanapki, moskole, oscypki i inne smakołyki znikały w ustach zadowolonych uczestników wigilijnej wieczerzy. Nikt się nawet nie spodziewał, że za oknem panowała burza śnieżna i unieruchomiła samochody, które nie mogąc się poruszać w tej kurniawie czekały na poboczach na chwilę ciszy na niebie.

Joomla templates by a4joomla