Wielkanocne święta w parafii podhalańskiej


Święta wielkanocne w Witowie przypominały bardziej czas Bożego Narodzenia,
ze względu na pogodę, które w tym roku nie szczędziła mrozu i śniegu.
Nabożeństwa pasyjne (droga Krzyżowa i Gorzkie Żale) gromadziły licznych wiernych, całe rodziny nie wyłączając dzieci i młodzież, co napawa nadzieją. Ciemnica została przygotowana w miejscu bocznego ołtarza. Natomiast grób w kaplicy obok dzwonnicy. Siostra Ewa nie szczędziła też kwiatów, które pięknie wkomponowały się w dekoracje.

Wielki Czwartek:
Eucharystię prowadził ks. Proboszcz Jan Lis, który też wygłosił kazanie. W czasie liturgii miał miejsce obrzęd umycia nóg apostołom, którymi byli panowie strażacy oraz członkowie Związku Podhalan.
Życzenia oraz kwiaty w dniu ustanowienia sakramentów ołtarza wręczyła księżom Liturgiczna Służba Ołtarza.
Po zakończonym nabożeństwie na uroczystej kolacji spotkali się duszpasterze (obecni byli współbracia z Czarnego Dunajca ks. W. Strzelecki i ks. T. Łach) z apostołami.

Wielki Piątek:
Liturgię tego dnia prowadził ks. Piotr Szeląg, który jeszcze tu w Witowie nie prowadził tego nabożeństwa. Podobnie jak to miało miejsce w latach poprzednich liczna obecność parafian; sama adoracja krzyża trwała ponad 40 minut. Po liturgii przeniesienie Najświętszego Sakramentu do grobu, tam opiekę pełnili strażacy trzymając wartę do g. 21.00.

Wielka Sobota:
Od samego rana przy przepięknej pogodzie odbywało się świecenie pokarmów co pół godziny. W tym dniu pomocą w konfesjonale wspomagał nas ks. Tomasz Łach z Czarnego Dunajca.
Miał miejsce konkurs na tradycyjny koszyczek ze święconką. Pierwsze miejsce zdobyła Ania Kopeć. Ostatnie święcenie pokarmów odbyło się w Sali schroniska na Polanie Chochołowskiej, gdzie wyruszył ks. Jan Lis.
Adoracja przy Bożym Grobie trwała do g. 21.00

Wielkanoc:
Rezurekcja zaczęła się punktualnie o g. 6.00 rano przy lekko prószącym śniegu. Procesja zgromadziła liczną grupę parafian w strojach regionalnych z kapelą góralską i parafialną orkiestrą dętą na czele. Mszę odprawiał ks. Jan Lis kazanie zaś wygłosił ks. Tomasz Łach. W ciągu dnia przybywało coraz więcej śniegu.
Ks. Jan Lis

 

 

Pielgrzymka dziękczynna dzieci komunijnych.

galeria zdjęć

   Uczniowie klasy II szkoły podstawowej przygotowywali się przez cały rok do Uroczystości Pierwszej Komunii Świętej, która odbyła się w dniu 27 maja 2012 r.
   Jako dziękczynienie za dar Chrystusa w swych sercach dzieci wraz z rodzicami udały się 30 maja 2012 r. na pielgrzymkę do Staniątek, gdzie jest sanktuarium Matki Bożej Bolesnej i najstarszy klasztor Sióstr Benedyktynek w Polsce. Po mszy św. historię klasztoru i kościoła przybliżyła uczestnikom pielgrzymki Siostra Anna była ksieni tego opactwa. Po zwiedzeniu muzeum z bardzo starymi eksponatami był czas na ciastko i gorącą herbatkę w salce na plebanii.
   Kolejnym punktem programu była wyprawa do małego miasteczka Niepołomice leżącego na skraju puszczy. Miejscowość ta słynie z zamku królewskiego, bardzo pięknie odrestaurowanego oraz usypanego ponad 100 lat temu Kopca Grunwaldzkiego. W Niepołomicach są najsmaczniejsze lody, które oczywiście musieliśmy skosztować i po rekreacji w parku gdzie jest mała ścianka wspinaczkowa i wiele huśtawek udaliśmy się do Bochni. Na początek zwiedzanie Parku Archeologicznego - Osada Oraczy, gdzie dzieci poznały jak kiedyś można było żyć bez elektryczności, komputera, a zamiast dentysty zęby leczył kowal.
   Na deser zwiedzania została zaplanowana wycieczka pod ziemię do kopalni Soli w Bochni.
   Zwiedzanie podziemi najstarszej polskiej kopalni soli to niezwykła wyprawa przez najpiękniejsze i najciekawsze wyrobiska znajdujące się na poziomie IV August (176 m głębokości) i poziomie VI Sienkiewicz (223 m głębokości). Obejmują one unikatowe komory o charakterystycznym kształcie i układzie geologicznym, surowe kaplice z pięknymi rzeźbami i malowidłami, a także narzędzia i urządzenia górnicze, którymi posługiwano się przed wiekami.
   Dla turystów dostępna jest jedyna na świecie Podziemna Ekspozycja Multimedialna. Zwiedzanie ma charakter podróży w czasie. W opowiadaniu o historii przewodnikowi pomagają polscy królowie, żupnicy genueńscy a nawet duch Cystersa - mnicha, z którego zakonem wiąże się początek kopalni w Bochni.
   Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom oraz wykorzystaniu nowoczesnych technik multimedialnych prezentowany jest rozwój techniki górniczej na przestrzeni wieków, zawody górnicze oraz podziemne żywioły, z jakimi zmagali się pracujący pod ziemią. Całość sprawia wrażenie, jakby normalne życie kopalni toczyło się tuż obok zwiedzających.
   Zwiedzanie kończy się pobytem w komorze Ważyn, znajdującej się na poziomie VI Sienkiewicz 250 m pod ziemią. Podczas ok. 30 minutowego pobytu można skorzystać z boiska sportowego, 140 m zjeżdżalni oraz usług podziemnej restauracji Ważynek. Znajduje się tutaj także sklepik z pamiątkami oraz mini plac zabaw dla najmłodszych.
   Czas pobytu w kopalni (zwiedzanie + pobyt w komorze Ważyn) wynosi 2,5 godz.
   Nasyceni wrażeniami z wycieczki i pielgrzymki, jednocześnie trochę zmęczeni ale zadowoleni udaliśmy się w drogę powrotną do Witowa. Teraz wiemy, że kiedyś sól miała cenę złota.

Joomla templates by a4joomla