Kaplica Św. Anny na Płazówce

Wg przekazu ustnego podanego przez Józefa Zaborskiego syna Jędrzeja Zaborskiego Płazówka jako przysiółek wsi Witów liczyła zaledwie dziewięć zabudowań:
1. Maciej Płaza numer porządkowy wsi Witów 65
Kaplica na Płazówce2. Wojciech Płaza - numer porządkowy wsi Witów 85
3. Jacek Płaza numer porządkowy wsi Witów 86
4. Jan Płaza numer porządkowy wsi Witów 87
5. Józef Płaza numer porządkowy wsi Witów 102
6. Kazimierz Płaza numer porządkowy wsi Witów 134
7. Katarzyna Płaza numer porządkowy wsi Witów 68
8. Maciej Ogórek - numer porządkowy wsi Witów 159
9. Jakub Płaza (bez numeru porządkowego ponieważ jego budynek wybudowany został nie na gruncie Płazówki lecz na gruncie polany Pilchówka należącym do jego żony Anny a administracyjnie do Wróblówki).
Tak samo budynek kaplicy wybudowany został na gruncie Pilchówki i był to grunt Anny Płazianki.
Stan osobowy Płazówki liczył wówczas około czterdzieści osób i był przynależny do parafii Chochołów.
Pomysłodawcą i głównym fundatorem budowy kaplicy był ks. Jan Stopczyński, proboszcz parafii w Podhajcach k. Tarnopola, póżniej proboszcz parafii św. Marii Magdaleny we Lwowie. Dziekan Grodzki, dyrektor Szkoły Wydziału P.P. Benedyktynek Łacińskich we Lwowie.
Ks. Stopczyński wywodził się rodem ze wsi Wróblówka k. Czarnego Dunajca był kuzynem żony Jakuba Płazy - Anny, zamieszkałej na Płazówce, która była rodowitą wróblowianką . Ks. Jan Stopczyński przyjeżdżał w okresie wakacyjnym w towarzystwie kapłanów do swej kuzynki na wypoczynek. Na pierwszej stronie kroniki przez siebie prowadzonej, zacytował słowa Wincentego Pola: W góry, w góry miły bracie, tam swoboda czeka na cię i przysłowie: "Cudze chwalicie, swego nie znacie".
Urzeczony pięknem tegoż Witowiańskiego przysiółka poddał pomysł, aby tutejsi gospodarze wybudowali kaplicę. Było to dla nich zaskoczeniem, a zarazem wyzwaniem. I choć kapłani wyjechali z wakacji, to jednak zachęta ks. Stopczyńskiego nie uszła uwagi Jakubowi Płazie i jego zięciowi Jędrzejowi Zaborskiemu, który był fundatorem kaplicy. Wspomniani wyżej gospodarze ofiarowują teren pod budowę i drzewo na kaplice. Jak wspomina kronikarz na szczególną wzmiankę zasługuje Jędrzej Zaborski (1852-1932), który gorliwie sam starał się o wszystko i innych zachęcał do pracy. Kaplica jest zbudowana na stoku  góry zwanej Płazówka na wysokości 1000m n.p.m. Przed kaplicą roztaczają się 
najpiękniejsze widoki na całe pasmo Tatr, a szczególnie środkowa i zachodnia ich 
część. 

   Pierwszy kamień pod fundament kaplicy w 1881r. położył ks. proboszcz parafii Chochołów Stanisław Korzeniowski. Pan Juliusz Bełtowski, artysta malarz, rzeźbiarz i profesor Wyższej Szkoły Przemysłowej we Lwowie zabrał się do zrobienia planu kaplicy i namalował obraz św. Anny z Dzieciątkiem, który jest strzeżony i zachowany w dobrym stanie w rodzinie Zaborskich na Płazówce. Cała budowla jest z drewna na kamiennym fundamencie, wykonanym odpłatnie przez murarza Ogórka z Zagród k. Witowa. Budynek według planu wykonał Józef Nędza-Kubiniec z Polan Kościelisk majster ciesielski z pomocnikiem Józefem Staszel-Szymaniok ze Staszelówki również odpłatnie. 

   Kaplica wykonana według projektu p. Juliusza Bełtowskiego była mała, liczyła 5 x 6 metrów bez zakrystii (księża do mszy ubierali się pod chórem lub przedsionku). Podczas gdy na Płazówce praca posuwa się do przodu, to we Lwowie już przygotowują potrzebne sprzęty do wewnętrznego urządzenia i odprawiania
Mszy św. Część potrzebnych przyborów wykonały w roku szkolnym 1881 - 1882 
nauczycielki i uczennice klas VI, VII i VIII Szkoły Wydziału Pań Benedyktynek ze Lwowa. 
Zapisano w Kronice, że zgodnie z założeniem fundatorów, każdy kapłan, który odprawiał w kaplicy pierwszą Msze św., powinien ją sprawować za dobrodziejów, ofiarodawców i fundatorów, a mieszkańcy co niedziele powinni odmawiać różaniec w tejże intencji.
   Dokładnie 26 lipca 1892 roku w uroczystość św. Anny patronki kaplicy odbyło się jej poświęcenie przez ks. Foxa kanonika Kapituły Krakowskiej, przy współudziale wielu kapłanów ze Lwowa , z okolicznych parafii i tysięcznej rzeszy wiernych. Oprócz Ks. Kanonika byli obecni kapłani: Ks. Jan Stopczyński dyrektor Szkoły Wydziału P.P. Benedyktynek ze Lwowa, ks. Wotez katecheta seminarium żeńskiego, ks.Goczar katecheta szkoły realnej, ks. Konczakowski - proboszcz z Drohobycza, ks. Proboszcz L. Brozik z Czarnego Dunajca. Juliusz Bełtowski profesor, artysta, rzeźbiarz ze Lwowa, pan Horwat leśniczy z Witowa, profesor Lazdemezowa z córką Adelą i panem Gustawem Wendrich z Krakowa, pani Emilia Rohlich z córką Stefanią, państwo Schedyowie z córkami Matyldą i Stefanią i synem Ottonem ze Lwowa i wielu innych. Od tej daty nieprzerwanie do dziś odbywają się na Płazówce słynne odpusty ku czci św. Anny.
   Kaplicę wewnątrz i z zewnątrz wraz z wieżą z ozdobami neogotyckimi oszalował Józef Zaborski (1882-1969) syn Jędrzeja. W pierwszych latach XX wieku w porozumieniu z ks. Antonim Bystrzanowskim, opiekującym się kaplicą po ks. Janie Stopczyńskim, kaplicę powiększył o zakrystię i przedsionek wejściowy, zrobiono nowy dach na całej kaplicy. On też wykonał w latach trzydziestych XX wieku organy
typu fisharmonia o 21 głosach, trzech manuałach oraz imitacje piszczałek organowych, które to dzieło jest po dzień dzisiejszy i zachwyca zwiedzających oryginalnością. Józef Zaborski tak pisze na wewnętrznej stronie przedniej deski fisharmonii: 
Na pamiątkę tutejszej kaplicy na Płazówce ofiarował swój pomysł i pracę, którym Pan Bóg mnie obdarował. Własnym kosztem i pracą te organy zrobił Józef Zaborski. Dnia 15.12.1932r. 
Kronikarz wspomina jeszcze lata 1893 - 1898 gdzie na wakacje przyjeżdżało wielu kapłanów ze Lwowa, stąd na uroczystość odpustową ku czci św. Anny zawsze był liczny zastęp kapłanów. Na mocy udzielanego pozwolenia Najprzewielebniejszego Książęco-Biskupiego Ordynariatu, kapłani różnych diecezji otrzymywali aprobatę do słuchania spowiedzi i sprawowania nabożeństwa w uroczystość św. Anny z wystawieniem Najświętszego Sakramentu w monstrancji.
Paplica na PłazówceKronikarz w szczególny sposób wspomina odpust św. Anny 26 lipca 1899r. Pisze, że lud ściągał wszystkimi drogami ku kaplicy, w której od rana licznie zebrani kapłani odprawiali nabożeństwo. Pierwszą Mszę św. odprawił ks. Franciszek Chrobicki, dziekan i proboszcz z Pobiedra, następną ks. Józef Boczar, profesor seminarium nauczycielskiego we Lwowie. 
O godz. 9.00 ks. Jan Stopczyński, dziekan Grodecki i proboszcz kościoła św. Marii Magdaleny, podczas której grał prześlicznie Mszę św. pan Edmund Urbanek ze Lwowa. Dalej Benigny Leja - bernardyn wikary ze Zbaraża. Sumę zaś o godz. 11.00 celebrował z wystawieniem Najświętszego Sakramentu ks. Rożak Wacław , cysters z Mogiły. Po sumie wygłosił kazanie ks. Pechnik Aleksander, profesor VI gimnazjum we Lwowie, na temat: O prawdziwej pobożności w naśladowaniu świętych . Następnie odbyła się procesja eucharystyczna wokół kaplicy. Udział wiernych był bardzo liczy, bo dochodzący tysiąca osób. Pan Jędrzej Zaborski zaś w tym roku przybudował jedną izbę i przeniósł werandę z dołu na pagórek. Pan Jarosiewicz Bernard profesor szkoły Realnej w Tarnopolu, artysta malarz, zrobił kilka pamiątkowych zdjęć.
Po ks. Stopczyńskim, po jego śmierci, od 1903 roku opiekunem i dobrodziejem kaplicy na Płazówce zostaje ks. prałat profesor dr Antoni Bystrzanowski, kanonik Kapituły Metropolitalnej Krakowskiej, dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, wielki przyjaciel górali, dobrodziej i opiekun kaplicy na Płazówce w latach 1901 do 1947r. 
   Kronika od 1900 roku notuje każdy odpust aż do 1909 roku. Jak zwykle przybywa na odpust wielu kapłanów diecezjalnych i zakonnych oraz alumnów z Wyższego Seminarium Duchownego z Krakowa. Przypadający odpust w wakacje gromadzi wielu uczniów i studentów ze swoimi wychowawcami przede wszystkim z Krakowa i ze Lwowa. Kronika notuje wiele podziękowań i literackich wspomnień, które kończą się pożegnaniem uroczej Płazówki.

Gdy już w Tatr zdążyłeś strony.
Wzrok twój niech piękno chłonie.
Wstąp też w Płazówki ustronie.
A trud będzie nagrodzony ! .


Płazówka, 26.VIII.1907r. Tadeusz Teliga

   W czerwcu 1953r. do Witowa przybyli Salezjanie ks. Bosko. Oni objęli opieką duszpasterską Witów i Płazówkę. 27 września 1969r. w czasie wizytacji kanonicznej parafii Chochołów ks. bp Julian Groblicki nawiedził Płazówkę za czasów ks. wikariusza Mariana Gabryela.
Należy wymienić ks. Wiesława Dudusia (1925-1991) salezjanina i wykładowcę w Zasadniczej Szkole Zawodowej w Oświęcimiu, który zrósł się nierozłącznie z Płazówką i ludem Podhala. Od 1958r. w każdy tydzień na sobotę i niedzielę przybywał na Płazówkę by sprawować Msze św. i nabożeństwa tutejszym wiernym i turystom. Otoczył kaplicę również materialną opieką. Upiększał własnymi rękami, jej wystrój i otoczenie. Wokół kaplicy do dziś widać szlachetne krzewy. Można powiedzieć, że kaplica jest śladem jego obecności i jej umiłowania. Przybywał na Płazówkę nieprzerwanie do 1991r. Tutaj wychodząc na Mszę św. zasłabł i odszedł ze świata. Każdy parafianin wie kto to był ks. Duduś, dlatego tak często przewija się jego osoba w wypominkach jako wdzięczność za jego służbę. Po śmierci ks. Wiesława Dudusia kolejni proboszczowie podejmują opiekę duszpasterską na Płazówce. Ks. Jan Kucharczyk odprawia Msze św. w każdą pierwszą niedzielę miesiąca. Na Jego zaproszenie 26 lipca 1997r. odpust ku czci św. Anny na Płazówce zaszczycił ks. krd Franciszek Macharski dziękując Witowianom za wkład pracy w  przygotowanie pielgrzymki Ojca Św. do Zakopanego.
Ks. Lucjan Gruszczyński wprowadził Msze św. w każdą niedzielę i święta. Był też inicjatorem umieszczenia na drzewach stacji drogi krzyżowej, od mostu aż do Płazówki. Stacje są namalowane na szkle. Tutaj odbywa się co roku Parafialna Droga Krzyżowa w rekolekcje wielkopostne. Obecnie kontynuuje to dzieło ks. Jan Lis. W ostatnich latach wymieniono gonty na kaplicy oraz ogrodzono kaplicę nowym płotem żerdziowym. Prace wykonywała firma stolarza Józefa Kmina z Witowa.
Zrobiono nowe nagłośnienie, również na zewnątrz.
Na Płazówce msze odprawiane są zawsze o godz. 10.00 w niedziele i święta a Pasterka jest o godz. 22.00.
26 maja 2005r. historia zapisała na Płazówce Mszę św. w Boże Ciało, po niej wyruszyła po raz pierwszy w historii istnienia kaplicy na Płazówce i parafii w Witowie, procesja Bożego Ciała do kościoła parafialnego w Witowie. Pierwsze dwa ołtarze były na Płazówce, następny na Kojsówce. Mszę św., kazanie i procesję prowadził ks. Paweł Winiewski dyrektor Salezjańskiego Liceum Ogólnokształcącego
w Czarnym Dunajcu.
   Wspomnieć trzeba ofiarodawców dzwonu na Płazówce, oto treść na nim uwieczniona:
Niech głos tego dzwonu po górach i reglach wydzwania chwalę bogu w 100-tną rocznicę istnienia Kościoła św. Anny na Płazówce. Dzwon ten ufundowali Anna i Wincenty Chrobakowie. R.P. 1989.


Na uwagę i wdzięczność zasługują Maria Zaborska z córką Anną, które same dbają o czystość kaplicy i jej otoczenie, piorą bieliznę kościelną, a ostatnio ufundowały złoty ornat Jezusa Miłosiernego z trzema pelerynkami ministranckimi i nową patenę.

(opracowano na podstawie pracy zbiorowej pod red. ks. Andrzeja Maryniarczyka SDB
pt. "400 lat Witowa")

Joomla templates by a4joomla